Relacja z Festiwalu Meteor

Relacja z Festiwalu Meteor

Festiwal Meteor 2018 już za nami. W tym roku odbył się na wojskowej części Pustyni Błędowskiej. Teren jeszcze niedawno zarośnięty karłowatymi drzewami ale po pracach mających na celu przywrócenie pierwotnego krajobrazu przywitał nas prawdziwie pustynnym widokiem.

 

Z punktu widokowego Dąbrówka na skraju pustyni doskonale było widać nasze pole startowe oddalone o 400m a dookoła ogromne połacie pisaku.

 

 

Przenieśliśmy cały potrzebny sprzęt oraz modele rakiet, rozstawiliśmy wyrzutnie i przed południem w sobotę wzbiły się w powietrze pierwsze konstrukcje.

 

Gościliśmy mocną ekipę modelarzy ze Słowacji, przywieźli bardzo starannie wykonane modele. Pokazali klasę wykonując szereg perfekcyjnych lotów w tym lot modelu polskiej rakiety meteorologicznej Meteor 1.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Start rakiety studentów z PWr

 

Na festiwalu zadebiutowała grupa studentów z Politechniki Wrocławskiej. Przygotowali w całości wykonany własnoręcznie model rakiety napędzany silnikiem Wessex klasy H. Pomimo wielu trudności, długich testów i przygotowań rakieta wystartowała pomyślnie i wylądowała na spadochronie. Co więcej chwilę później po przezbrojeniu układu odzysku i zamontowaniu nowego silnika studenci wykonali drugi w pełni udany lot.

 

 

 

 

Kolejny członek PTR zdobył licencje startową RDM klasy I wykonując lot rakietą „Szron”  z silnikiem Comet.

Prezentacja działania układu odzysku
Start egzaminacyjny, rakieta Szron Błażeja Zielińskiego

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wyjątkowo prezentował się model w skali 1:1 rakiety Rasko 2 – rakiety, której testy przeprowadzili w tym samym miejscu w 1965 r. Jacek Walczewski i Andrzej Ksyk. Była to rakieta do oddziaływania na atmosferę poprzez wywołanie sztucznej kondensacji za pomocą rozpylenia ładunku zawierającego jodek srebra.

 

 

 

 

Rakieta Peteor uzyskała jeden z wyższych pułapów podczas tej imprezy – około 1500m.

 

 

 

 

W niedziele po południu odbył się długo wyczekiwany start rakiety Orka II. Największa polska rakieta wzbiła się w powietrze z potężnym rykiem silnika hybrydowego i zostawiając chmurę piasku pod wyrzutnią, szybko wspięła się na wysokość 750m, następnie rozdzielając się na trzy człony wylądowała bezpiecznie na spadochronach.

 

 

 

 

 

W sumie odbyło się ponad 60 startów. Bardzo cieszy rosnące zainteresowanie wśród dzieci. Poniżej filmowa relacja ze startów stworzona wraz z ojcem przez jednego z młodszych uczestników imprezy.

Zapraszamy za rok!